Artykuły Patryka Witczuk..

Wpis

niedziela, 06 października 2013

Polska przed Ukrainą i Anglią

No i co dalej, Panie Fornalik?...

Waldemar Fornalik, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski musi teraz
myśleć, jak wygrać z Ukrainą i Anglią. Będą to bowiem najważniejsze
mecze Polaków w eliminacjach do Brazylijskiego Mundialu. I teraz nasuwa
się pytanie: Co dalej? Otóż tak na prawdę WF nie ma pomysłu na kadrę,
gra tymi samymi graczami, z małymi wyjątkami. Bardzo dobrze, że stawia
ostatnio na Sobotę, Zielińskiego i Klicha, ale u reszty trzeba zmienić
coś koniecznie - dlaczego nie gra będący w dobrej dyspozycji
Mierzejewski, dlaczego ciągle w bramce stoi Boruc, dlaczego "Lewy" nic w
kadrze nie strzela? - wszędzie trzeba coś zmieniać. Ostatnie powołanie
Mariusza Lewandowskiego, 34-letniego gracza ukraińskiego Sewastopolu,
trochę mnie zaskoczyło. Ostatnio grał on za kadencji jeszcze Leo. I czy
on tak bardzo nam jest potrzebny? W moim odczuciu Nie! Z pewnością był
to gracz solidny te kilka lat temu, a teraz gra na słabszym poziomie.
Fornalik zmienia dalej..
Jest! Sebastian Boenisch nie dostał ostatnich powołań! Według mnie, ten
gracz nie zasługuje na grę z orzełkiem na piersi. Fakt, może gra w
Bundeslidze i w zespole, który jest uczestnikiem tegorocznej Ligi
Mistrzów, ale w kadrze popełnia szkolne błędy i ogrywali go nawet
amatorzy z San Marino. Poruszał się jak dziecko we mgle.
Wielka szkoda, że uraz leczy Łukasz Piszczek, który biegał z jednego
pola karnego do drugiego.
Teraz kolejny problem trenera Waldemara: Jaka taktyka na Ukrainę i Anglię
? Niedawno w jednym z serwisów zauważyłem propozycję, by
biało-czerwoni zagrali ustawieniem 1-3-4-3, w składzie:

Boruc - Jędrzejczyk, Szukała, Glik - Polański, Krychowiak -
Błaszczykowski, Peszko - Sobota, Zieliński - Lewandowski.

Powiem szczerze, że to całkiem dobry wariant - gra bez jednego obrońcy
może przynieść korzyści. Dodatkowo w składzie Peszko i Szukała,
który w sierpniowym meczu z Danią pokazał całkiem solidną próbkę
swoich piłkarskich możliwości. Obok zawodnika Rumuńskiej Steauy, grać
miałby Kamil Glik. Na rezerwie byłby między innymi Bartosz Salamon i
Marcin Wasilewski, nowy grracz Leicester City i były piłkarz Anderlechtu
Bruksela.
Sławomir Peszko - to też nie byłby zły pomysł z wystawieniem go do
podstawowego składu, aczkolwiek ja sprawdziłbym wersję z "Mierzejem". Na
szpicy oczywiście Robert Lewandowski, który obiecuje gole w tych dwóch
ostatnich meczach eliminacji. Nie wiem, czy miał powody tak mówić, bo w
reprezentacji nie strzela jak w klubie. Ale, jak to powiedział niegdyś
jeden mądry człowiek: Reprezentacja to nie tylko Piszczek,
Błaszczykowski i Lewandowski. To także ośmiu innych ludzi biegających
po murawie.
Powołanie otrzymał także Piotr Celeban, gracz FC Vaslui też potrafi
grać i nieraz już to nam prezentował.

Teraz pozostaje nam już tylko czekać na mecze Polaków z Ukrainą i
Anglią. Oba trzeba wygrać, ale w tym pierwszym starciu będzie wiadomo,
co dalej. Gdy przegramy lub zremisujemy - nie liczymy się już w grze. Gdy
jednak wygramy - wtedy wszystko roztrzygnie się w spotkaniu z Anglią na
Wembley. Anglicy być może będą mieli wtedy pewny awans na mundial w
Brazylii.. A jak będzie na prawdę. Trudno o optymistów po ostatnuch
"pięknych" meczach naszych "Orzełków". Jaką strategię ma Waldemar
Fornalik, o czym myśli, czy boi się, że zostanie zwolniony? Tego nie wie
nikt. Wystarczy rzec na koniec: Panie Waldemarze, czekamy!

*Na koniec jeszcze tabela "polskiej" grupy eliminacyjnej:

1. Anglia 8-4-4-0, 25:3, 16
2. Ukraina 8-4-3-1, 19:4, 15
3. Czarnogóra 8-4-3-1, 15:8, 15
4. POLSKA 8-3-4-1, 18:9, 13
5. Mołdawia 8-1-2-5, 4:15, 5
6. San Marino 8-0-0-8, 1:43, 0

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
patryk6527
Czas publikacji:
niedziela, 06 października 2013 19:33

Polecane wpisy

Kanał informacyjny

trwa inicjalizacja, prosze czekac...polecam
zBLOGowani.pl
Blogi